Bramkarze – czyste konta

Za kilka dni zacznie się nowy sezon – na tłiterku, fejsbuku i innych internetach popularnym hasłem jest od dawna (tak od kilku sezonów) „potrzebujemy napastnika”. A co z defensywą? Czy ją już mamy? Bez niej – jak będziecie mogli zobaczyć poniżej – sukcesów osiągnąć się nie da.

Sezony 85/86-87/88 : nasze pierwsze podejście do Ekstraklasy. Bohaterem trybun był Eugeniusz Ptak (napastnik), ale jak widać po powyższych statystykach – naszym stylem była mocna defensywa.

Sezony 89/90-90/91 : vicemistrzostwo i mistrzostwo – nieprzypadkowo wysoki procent czystych kont

Sezony 05/06-06/07 : trzecie miejsce i mistrzostwo – nieprzypadkowo wysoki procent czystych kont

Sezon 15/16 : trzecie miejsce przy relatywnie niskim procencie czystych kont. Wyjątek od reguły 🙂

*****

Dominik Hładun tyle co opuścił Zagłębie. Ciekawe, ile fanów ZL wiedziało, że tylko jeden bramkarz w historii klubu rozegrał więcej meczów ekstraklasowych. Bieszczad w tym momencie jest w tej klasyfikacji na 17. miejscu. Jeśli będzie grał tak, jak sobie wszyscy życzymy by grał, to do TOP6 nie uda mu się dojść 🙂

*****

Piotr Lech – największy procent meczów z czystym przelotem. Hładun (niezły bramkarz przecież) w klasyfikacji mających na liczniku więcej niż 10 meczów ze swoim procentem jest trzeci… od końca. Gorszy procent mają tylko Silvio Rodić i Jacek Banaszyński. Bieszczad ze swoim 33,3% jest 5-ty. Całkiem nieźle, a przecież po najbliższym sezonie powinno być jeszcze lepiej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.