2021/22 – kolejka 18 – ZAGŁĘBIE vs Wisła Kraków 2:1

0 – O! Pantić w składzie zamiast Kruka! I Starzyński zamiast Poręby… Czyli tak nie bardzo chcemy zdobyć punkty jakieś w tym meczu…
10 – Yeboah… Po ghańsku to znaczy „nóż w masło” – tak właśnie wszedł w naszą obronę. Jednym zagraniem minął Wójcickiego i Chodynę, potem Simić niby był obok ale nijak nie przeszkodził w oddaniu strzału z dość bliskiej odległości. Na szczęście Hładun wie o co chodzi w tej grze i ciągle jest 0:0
16 – Rzut wolny – wykonwaca: Łakomy. Bardzo mocna piła, mimo odległości (sporej) doleciała tam gdzie trzeba, wiślacka obrona ledwo ledwo przecieła tę wrzutę
18 – Simić mając za sobą tylko Hładuna próbuje kiwać, nie wyszło, strata… Żubrowski musiał faulować taktycznie, kosztowało go to żółtą kartkę. #SimićJakZwykle
22 – Wychodzącego na solo Żivca fauluje Frydrych… Czerwo – gramy z przewagą 1-go zawodnika (Pantić! Tak ma zostać do końca meczu, kapujesz? 🙂 )
24 – Rzut wolny nie wykonuje Starzyński a „fachowcy” z C+ nie mogą się temu nadziwić…
26 – Starzyński kilka minut temu próbował odebrać piłkę wiślakowi… Piłki nie odebrał, za to nabawił się kontuzji. Próbował rozbiegać przez kilka minut ale się nie udało. Wchodzi Poręba
38 – Szysz liczył, że Hładun wybiegnie do bezpańskiej piłki. Hładun liczył, że Szysz wybiegnie do bezpańskiej piłki. Kliment na nikogo nie liczył tylko sam pobiegł do bezpańskiej piłki. Dobrze, że nie wyszło mu to lobowanie naszego bramkarza. Ciągle 0:0
45 – Ładne podanie lobujące obrońców i gol. Szkoda, że dla Wisły. 0:1. Szyszowi kompletnie nie chciało się przeszkadzać Gruszkowskiemu – chłop ze swojej obrony przybiegł w nasze pole karne i prawie wjechał z piłką do naszej bramki. Yyy… w sumie to wjechał 🙂
.
PRZERWA
.
55 – Poręba pięknie podaje do… Yeboaha. Na szczęście odbyło się to w okolicach środka boiska. Niestety, jak Yeboah biegł na bramkę Hładuna to nikt nie potrafił mu przeszkodzić. Na szczęście Yeboah ma cela jak Starzyński, Poręba, Chodyna czyli kilka metrów ponad bramkę.
59 – Ratajczyk zmienia Łakomego. Ten schodzi wkurzony i jakby obrażony… Samolub, kiepsko dziś grał, niech inni też dostaną szansę pokiepszczakowania…
65 – Ratajczyk fajnie wchodzi w pole karne po udanym dryblingu i strzela… 20 metrów od bramki (bez przesady). Strzałów celnych dziś „jak na lekarstwo”.
69 – Chodyna w słupek! I TO NIE BYŁ NASZ SŁUPEK!!!!
74 – Ratajczyk – Podliński – Żivec – 1:1. Trochę się Sasza zbierał z oddaniem strzału, na szczęście opłacało się to szukanie dogodnej pozycji.
81 – Simić to w ogóle wie, o co chodzi w grze obronnej? Idzie wrzuta w nasze pole karne a on zamiast kryć gościa, to stara się… być dokładnie na środku pola bramkowego 🙂 Serio, bardziej skupiał się na tym niż na kryciu 🙂 Kuriozum jakieś 🙂 🙂 🙂 Dobrze, że wiślak główkował niecelnie…
84 – Ratajczyk – Podliński – Szysz… 2:1… Szyszu ledwo trafił, na szczęście był zbyt blisko bramki by spudłować
87 – Na boisko wchodzi Starzyński. Ale taki, co mu się chce grać w piłkę – czyli ten z Wisły 🙂
90+2 – Poręba wyszedł na solo i prawie strzelił gola… Ależ się ten mecz odwrócił 🙂
90+3 – Szysz dostał świetne podanie od Poręby, wymanewrował obrońce i… nie ma gola, bramkarz Wisły obronił.
90+4 – KONIEC. Uff, dowieźliśmy to… ale oddajmy Wiśle, że byli dziś lepsi.

Piłkarz Meczu ZL – ADAM RATAJCZYK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.