2018/19 – kolejka 15 – Wisła Kraków vs Zagłębie

Ależ to było ciężkie/przykre do oglądania… I już nie chodzi o sam wynik, stracony w końcówce gol (nie oszukujmy się – sprawiedliwy) ale o całą resztę…

Pawłowski, dla którego największym problemem w pierwszej połowie była zgubiona gumka do włosów… jprdl…

Tosik znowu się nie popisał ale – tknęło mnie w tym meczu – Pawłowski mu nie pomaga w ogóle, zainteresowanie defensywą bliskie zeru…

Kolejna stała składowa meczów Zagłębia to Hładun i jego wybicia, które zawsze kończą się piłką w posiadaniu przeciwnika.

Drużynie potrzebny jest nie tylko nowy trener ale przede wszystkim psycholog… A najlepiej trener-psycholog… Nie, żeby ich tam w dobry sposób motywował czy robił terapie grupowe… Bardziej po to, żeby w dobry (psychologicznie) sposób zjeb*ł Dąbrowskiego, że jak drużynie nie idzie (czyli jemu – Dąbrowskiemu – też nie) to przypierd*lanie się do Jagiełły i machanie łapami, że coś tam źle zrobił w środku pola naprawdę w niczym nie pomoże…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

P