{"id":23601,"date":"2024-02-21T18:15:36","date_gmt":"2024-02-21T17:15:36","guid":{"rendered":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/?p=23601"},"modified":"2024-02-21T18:15:38","modified_gmt":"2024-02-21T17:15:38","slug":"50-lat-zenskiego-szczypiorniaka-historia-juliana-krasinskiego-cz-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/2024\/02\/21\/50-lat-zenskiego-szczypiorniaka-historia-juliana-krasinskiego-cz-1\/","title":{"rendered":"50 lat \u017ce\u0144skiego szczypiorniaka: Historia Juliana Krasi\u0144skiego cz.1"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>By\u0142 charyzmatycznym trenerem \u017ce\u0144skiego szczypiorniaka w pocz\u0105tkach istnienia tej dyscypliny w naszym mie\u015bcie. Pierwsz\u0105 sportow\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 by\u0142a Lekka Atletyka, a na AWF-ie studiowa\u0142 razem z Orestem Lenczykiem. Dzi\u015b przedstawiamy histori\u0119 Juliana Krasi\u0144skiego, kt\u00f3ry b\u0119d\u0105c przejazdem w Lubinie nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce osi\u0105dzie tu na sta\u0142e i b\u0119dzie szkoli\u0142 kolejne pokolenia szczypiornistek. Wywiad b\u0119dzie podzielony na dwie cz\u0119\u015bci. Zapraszamy do lektury.<\/strong><\/p>\n\n\n<div class=\"wp-block-image\">\n<figure class=\"aligncenter size-full is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"696\" height=\"464\" src=\"https:\/\/64.media.tumblr.com\/9adb598e9e47b9e33d71f7f919f5708a\/309b5dec3d894ecb-d8\/s1280x1920\/3800308b17750c9bdccccf399a32798c38ed795b.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-23592\" style=\"width:840px;height:auto\"\/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Trener Julian Krasi\u0144ski z by\u0142\u0105 skrzyd\u0142ow\u0105 Metraco Zag\u0142\u0119bia Lubin Anet\u0105 Piekarz, kt\u00f3r\u0105 w szkole podstawowej uczy\u0142 wychowania fizycznego.<\/figcaption><\/figure>\n<\/div>\n\n\n<p><strong>Kr\u00f3lowa sport\u00f3w w sercu m\u0142odego ch\u0142opaka.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> Maj\u0105c dwana\u015bcie lat przyjecha\u0142em ze Zwi\u0105zku Radzieckiego. W tej chwili na tym terenie jest ju\u017c Bia\u0142oru\u015b, sze\u015b\u0107dziesi\u0105t kilometr\u00f3w od Wilna, tak zwane Nowe Miasteczko. Dobrze, \u017ce z tego terenu uciek\u0142em, bo obecnie jest tam elektrownia atomowa w Ostrowcu, a wi\u0119c ca\u0142kiem niedaleko. Przyjecha\u0142em wi\u0119c na te tereny do Nowej Soli do pi\u0105tej klasy szko\u0142y podstawowej. Mia\u0142em tam \u015bwietnego wychowawc\u0119, \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci pana Kaczmarka. Dali mi p\u00f3\u0142 roku na nauk\u0119 j\u0119zyka polskiego, ale jednocze\u015bnie klasyfikowali mnie jako ucznia bez j\u0119zyka polskiego, bo chocia\u017cby z matematyki by\u0142em najlepszy. Do og\u00f3lniaka trafi\u0142em do dobrej szko\u0142y, gdzie by\u0142 pan Tadeusz Cyplik, zapalony lekkoatleta. Pami\u0119tam jak dzi\u015b, by\u0142o pot\u0119\u017cne boisko, stadion lekkoatletyczny i boisko kortowe do pi\u0142ki r\u0119cznej, cho\u0107 przewa\u017cnie grali\u015bmy w pi\u0142k\u0119 no\u017cn\u0105. Ja by\u0142em wybierany jako ostatni, bo by\u0142em pulchniutki. Z czasem ju\u017c typowali mnie jako czwartego czy pi\u0105tego, a w \u00f3smej ju\u017c pierwszego. Ko\u0144cz\u0105c jedenast\u0105 klas\u0119 nie interesowa\u0142em si\u0119 ju\u017c pi\u0142k\u0105 no\u017cn\u0105, a wy\u0142\u0105cznie lekkoatletyk\u0105. Wspomn\u0119, \u017ce by\u0142em wiecznym mistrzem wojew\u00f3dztwa od klasy dziesi\u0105tej do jedenastej, wtedy wojew\u00f3dztwa zielonog\u00f3rskiego. Zaj\u0105\u0142em si\u00f3dme miejsce w og\u00f3lnopolskich igrzyskach sportowych szk\u00f3\u0142. Uzyska\u0142em wynik w tej konkurencji 13,71 co by\u0142o moim rekordem do dnia dzisiejszego. By\u0142em oszczepnikiem, wiecznie drugi za Ry\u015bkiem Chodorowskim. By\u0142em koszykarzem \u015al\u0105ska. W oszczepie rzuca\u0142em jakie\u015b pi\u0119\u0107dziesi\u0105t jeden z groszami. Rzuca\u0142em te\u017c dyskobolem, by\u0142em m\u0142ociarzem, bo wtedy jad\u0105c do Bielska-Bia\u0142ej potrzebowali\u015bmy takiego zawodnika i punkt\u00f3w, a \u017ce nie by\u0142o kogo to pan Cyplik wystawi\u0142 mnie. Rzuci\u0142em dwadzie\u015bcia osiem metr\u00f3w, ale punkt zdoby\u0142em. W Nowej Soli du\u017co biega\u0142em przez p\u0142otki na sto i dwie\u015bcie. Lubi\u0142em te\u017c biega\u0107 w sztafecie. Nie mia\u0142em problemu z dostaniem si\u0119 na uczelni\u0119, bo przyk\u0142adowo z biologii by\u0142em s\u0142abszy, ale nadrabia\u0142em punktami ze sportu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Zami\u0142owanie do pi\u0142ki r\u0119cznej z liceum na studiach.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> W pi\u0142k\u0119 r\u0119czn\u0105 nigdy nie trenowa\u0142em. By\u0142em w reprezentacji pi\u0142ki r\u0119cznej w wojew\u00f3dztwie zielonog\u00f3rskim. Grali\u015bmy w Opolu na szkolnych igrzyskach, jako reprezentacja szko\u0142y. Pan Tadeusz Cyplik nie pozwala\u0142 mi gra\u0107 w pi\u0142k\u0119 r\u0119czn\u0105, bo obawia\u0142 si\u0119 kontuzji. Ucieka\u0142em jednak i swoimi sposobami udawa\u0142o mi si\u0119 w t\u0105 dyscyplin\u0119 sportu zagra\u0107. Poszed\u0142em do pana trenera, kt\u00f3ry pracowa\u0142 w szkole zawodowej. Raz by\u0142em tu na treningu, a innym razem tam. Tak polubi\u0142em t\u0105 pi\u0142k\u0119 r\u0119czn\u0105, \u017ce sko\u0144czy\u0142em pierwszy og\u00f3lniak w Nowej Soli, a potem AWF, gdzie trenowa\u0142em z AZS-em Wroc\u0142aw. By\u0142 bardzo silny zesp\u00f3\u0142 i raczej do kadry si\u0119 nie \u0142apa\u0142em, ale na zawody je\u017adzi\u0142em do Budowlanych Nowa S\u00f3l. Wtedy by\u0142a pi\u0142ka r\u0119czna i co niedziela je\u017adzi\u0142em w\u0142a\u015bnie z nimi. \u017badne diety, tylko zwracali mi jako studentowi koszta przejazdu. Tak si\u0119 zacz\u0119\u0142a moja pi\u0142ka r\u0119czna. Na studiach sko\u0144czy\u0142em specjalizacj\u0119 u pana Szyma\u0144skiego. Niesamowity cz\u0142owiek, troch\u0119 ostry i wymagaj\u0105cy, ale to by\u0142o pozytywne. Nadmieni\u0119 tutaj jeszcze, \u017ce na studiach uczy\u0142em si\u0119 razem z Orestem Lenczykiem, a tak\u017ce z panem Stasiem Koz\u0142owskim, kt\u00f3ry liczy\u0142 na zatrudnienie w Zag\u0142\u0119biu, ale nie uzyskali porozumienia. Moim kolegom by\u0142 Stasiu G\u0142adysz, kt\u00f3ry prowadzi\u0142 tu sekcj\u0119 pi\u0119\u015bciarsk\u0105. Spali\u015bmy na studiach w dwunastoosobowym pokoju. By\u0142 tylko jeden st\u00f3\u0142 i ka\u017cdy mia\u0142 swoj\u0105 szafk\u0119 t\u0105 g\u00f3rnicz\u0105. Po studiach pojawili si\u0119 kontrahenci jak pan Naglak z AZS-u Wroc\u0142aw, bo nadmieni\u0119, \u017ce nie mo\u017cna by\u0142o zatrudnia\u0107 trenera bez wykszta\u0142cenia kierunkowego. Ja uko\u0144czy\u0142em trenera drugiej klasy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Przyjaciele z boiska.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> Nie mia\u0142em takich przyjaci\u00f3\u0142 z boiska. Jeden by\u0142 to Stasiu Koz\u0142owski, niesamowity skrzyd\u0142owy, graj\u0105cy w AZS-sie Wroc\u0142aw. Spa\u0142 w naszym pokoju, ale wiecznie nie by\u0142o czasu na rozmowy. On by\u0142 ju\u017c w pierwszym zespole to cz\u0119\u015bciej gra\u0142, a ja tylko chodzi\u0142em tam, aby nie straci\u0107 formy przed wyjazdem do Nowej Soli. Jako zawodnik pi\u0142ki r\u0119cznej, opr\u00f3cz tego, \u017ce zanotowa\u0142em zielonog\u00f3rsk\u0105 reprezentacj\u0119 to nim nie by\u0142em, ale sprawno\u015b\u0107 mia\u0142em. Nie uznawa\u0142em treningu bez uwzgl\u0119dnienia techniki rzutu, padu czy przewrotu. Jak przyjecha\u0142em do Lubina to wszystko to przerabia\u0142em z moimi zawodniczkami na pocz\u0105tku.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jad\u0105c do pracy do Koszalina trafi\u0142 pan do Lubina i tu zosta\u0142.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"696\" height=\"504\" src=\"https:\/\/64.media.tumblr.com\/ffa50832da1209a4c1315113bffbd0cc\/309b5dec3d894ecb-c1\/s1280x1920\/b41611b8ddcb0743704fa1ffc63396e6bd63804a.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-23594\" style=\"width:840px;height:auto\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> Franciszek Hawrysz przedstawi\u0142 mi ciekawe perspektywy co do pracy tutaj w Lubinie. Naprawd\u0119 bardzo mi naopowiada\u0142 i zawr\u00f3ci\u0142 w mojej g\u0142owie. W Koszalinie przedstawili bardzo fajne warunki, bo po roku mia\u0142em mie\u0107 w\u0142asne mieszkanie. By\u0142 to klub milicyjny, Gwardia druga liga, zabezpieczona hala, praktycznie wszystko mieli. Przyje\u017cd\u017cam tutaj do Lubina no i jestem mi\u0119dzy m\u0142otem, a kowad\u0142em. Stwierdzi\u0142em jednak, \u017ce w Koszalinie b\u0119dzie bardzo daleko od rodziny i domu, czyli Nowej Soli i zadecydowa\u0142em, \u017ce tu zostan\u0119. Pan Hawrysz obiecywa\u0142 po roku pracy mieszkanie, a tak\u017ce mojej \u017conie prac\u0119, a przypomn\u0119 tak\u017ce by\u0142a nauczycielk\u0105 wychowania fizycznego i oczywi\u015bcie wszystko si\u0119 dokona\u0142o, tak jak by\u0142o m\u00f3wione. Przez rok mieszka\u0142em w hotelu z panem Mariuszem Koz\u0142owskim, kt\u00f3ry teraz jest wzi\u0119tym prawnikiem w \u015awieradowie Zdroju, a wcze\u015bniej pracownikiem szko\u0142y podstawowej numer dwa. Moja \u017cona pracowa\u0142a w ten czas w innym mie\u015bcie, a ja rozpocz\u0105\u0142em przygod\u0119 w\u0142a\u015bnie w Lubinie. Mia\u0142em wi\u0119c przez rok du\u017co czasu i rzuci\u0142em si\u0119 w wir pracy. W sezonie 1970\/1971 du\u017co zrobi\u0142em. Prowadzi\u0142em zesp\u00f3\u0142 juniorek i jeszcze mia\u0142em m\u0142odsze dziewcz\u0119ta. Nie oszcz\u0119dza\u0142y si\u0119 na boisku.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>J\u00f3zef Adamowicz, Jan Kuchta, Franciszek Jach czy Franciszek Hawrysz. Z tymi osobami tworzy\u0142 pan zesp\u00f3l MKS \u201eCuprum\u201d Lubin od czerwca 1969 roku. Pan, jako szkoleniowiec oczywi\u015bcie. Jak wspomina pan swoich wsp\u00f3\u0142pracownik z tamtych lat?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"696\" height=\"486\" src=\"https:\/\/64.media.tumblr.com\/352dffd37e8a65ceef4ee8107e86be68\/309b5dec3d894ecb-e8\/s1280x1920\/4a7ff878339385dd73207e59ec28745cd54db62c.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-23596\" style=\"width:840px;height:auto\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> Wspaniali ludzie. Zosta\u0142em zatrudniony w szkole podstawowej numer jeden, cho\u0107 mia\u0142em propozycj\u0119 ze szko\u0142y numer cztery. Dlaczego wi\u0119c w jedynce? Po rozmowie z panem Jachem przekona\u0142em si\u0119, \u017ce on b\u0119dzie popiera\u0142 rozw\u00f3j sportu. Dlatego te\u017c zdecydowa\u0142em si\u0119 na taki krok. W szkole numer cztery nie by\u0142o nawet boiska, przy jedynce by\u0142o asfaltowe. Pan Jach za\u0142atwi\u0142 mi pokoik, nic nie p\u0142aci\u0142em co by\u0142o dla mnie niesamowite, jako nauczyciela. Pana Adamowicza pozna\u0142em w 1971 roku. Przenios\u0142em si\u0119 ze szko\u0142y podstawowej do Liceum Ekonomicznego. Nie chcia\u0142em. Dlaczego? Bo c\u00f3\u017c ja bym mial tam robi\u0107 z ukszta\u0142towanymi zawodniczkami? Ja chcia\u0142em szkoli\u0107 m\u0142odych ludzi, kszta\u0142towa\u0107 nawyki w szkole podstawowej. Tam by\u0142a te\u017c salka sportowa, a w liceum nie by\u0142o nic. Mia\u0142em wtedy uprawnienia do nauczania przysposobienia wojskowego obronnego. Po studiach mia\u0142em takie prawo. Prosili mnie, wi\u0119c przeszed\u0142em do Liceum Ekonomicznego. Pan Adamowicz w niczym nie przeszkadza\u0142, wr\u0119cz mocno wspiera\u0142 nas. Bardzo interesowa\u0142 si\u0119 pi\u0142k\u0105 r\u0119czn\u0105. Jan Kuchta, nieod\u017ca\u0142owany cz\u0142owiek! Jasiu mia\u0142 k\u0142opot z nog\u0105, mia\u0142 w niej \u015bruby. By\u0142y pi\u0142karz zreszt\u0105. Fantastyczny cz\u0142owiek.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Moja dru\u017cyna! MKS \u201eCuprum\u201d Lubin.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"696\" height=\"483\" src=\"https:\/\/64.media.tumblr.com\/805d9af62c360b4ba5e4b327ac2f0b39\/309b5dec3d894ecb-49\/s1280x1920\/0a2e9063decdb9080fa62fcafee2db3cd50f10b8.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-23598\" style=\"width:840px;height:auto\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> Dru\u017cyna, kt\u00f3ra zosta\u0142a przeze mnie przej\u0119ta, to by\u0142y zawodniczki chyba z \u00f3smej klasy szko\u0142y podstawowej. Zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry obj\u0105\u0142em nie by\u0142 jednolity. Nigdy nie pracowa\u0142em z dziewcz\u0119tami w ca\u0142ej grupie. Dziewczyny ze szko\u0142y numer jednej mia\u0142y trening o jednej godzinie, a dziewcz\u0119ta z Liceum Ekonomicznym jeszcze o innej. By\u0142y trzy doje\u017cd\u017caj\u0105ce dziewczyny. Stasia \u017bywicka z Rynarcic, jedna z Rudnej. Wi\u0119c musieli\u015bmy tak to wszystko zgra\u0107, aby one zd\u0105\u017cy\u0142y jeszcze na autobus do domu. Trenowali\u015bmy na \u015bcianie przy szkole, bo nie mieli\u015bmy gdzie. Pierwszy mecz pami\u0119tam jak dzi\u015b, Lw\u00f3wek \u015al\u0105ski. Pojechali\u015bmy do Stasia, boisko ogrodzone zewsz\u0105d murem, deszcze leje, a my dostali\u015bmy \u0142upnia. Pan Hawrysz gra\u0142 w tym czasie z dziewczynami, gdzie\u015b indziej i wygra\u0142, a ja przegra\u0142em. By\u0142 jeszcze wtedy z nami kierownik mojego zespo\u0142u Jan Dusza. To by\u0142 pierwszy mecz. By\u0142em spokojnym cz\u0142owiekiem, ale w emocjach u\u017cywa\u0142em swojego g\u0142osu bardzo mocno. Nawet gdzie\u015b tam si\u0119 przekl\u0119\u0142o. Emocje si\u0119ga\u0142y zenitu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Znakomite rezultaty w ci\u0119\u017ckich warunkach.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"640\" height=\"440\" src=\"https:\/\/64.media.tumblr.com\/b15d2db30e503ad4f136b93e4171dc30\/309b5dec3d894ecb-58\/s640x960\/f0460a5e81bbf37c1c2f972bb2a75ca24d549430.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-23600\" style=\"width:840px;height:auto\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p><strong>Julian Krasi\u0144ski:<\/strong> Rezultaty osi\u0105ga si\u0119 te\u017c kosztem rodziny, bo na moim przyk\u0142adem mia\u0142em syna, kt\u00f3rego z pocz\u0105tku praktycznie nie zna\u0142em. By\u0142y momenty, \u017ce prowadzi\u0142em dwa zespo\u0142y, wi\u0119c wi\u0119cej czasu przebywa\u0142em na treningach. Tak si\u0119 rodzi\u0142y wyniki bez sali tak naprawd\u0119. Trenowa\u0142em z dziewcz\u0119tami na O\u015brodku Sportu i Rekreacji w Lubinie. Mieli\u015bmy tam swoj\u0105 szatni\u0119. Cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce mamy co\u015b swojego. Je\u015bli chodzi o treningi to w p\u00f3\u017aniejszym okresie pomaga\u0142 mi pan Jach. On by\u0142 dyrektorem szko\u0142y sportowej numer siedem. Co do sprz\u0119tu to faktycznie, dziewczyny po\u017cycza\u0142y sobie nawzajem tenis\u00f3wki do gry, z dresami te\u017c by\u0142 problem. Przejazdy to by\u0142a sprawa \u017cycia i \u015bmierci, ale przez to pozna\u0142em wszystkie rozk\u0142ady PKS i PKP. Wiedzia\u0142em nawet, kiedy mia\u0142em przesiadki. By\u0142y sytuacje, \u017ce jechali\u015bmy w\u0142asnymi autami. Tak by\u0142o, kiedy wybierali\u015bmy si\u0119 na spotkanie do trenera W\u0105sa, gdzie jechali\u015bmy na mecz. Czekamy na autobus i nie przyjecha\u0142. Poprosi\u0142em Wie\u015bka Jureckiego, p\u00f3\u017aniej mojego wsp\u00f3\u0142trenera, on mia\u0142 skod\u0119, ja malucha. Ja wzi\u0105\u0142em do auta cztery dziewczyny, a on pi\u0119\u0107 i tak wybrali\u015bmy si\u0119 na mecz. Zaje\u017cd\u017camy do Jeleniej G\u00f3ry na mecz i przegrywamy. To jedna taka sytuacja, gdzie trener W\u0105s m\u00f3g\u0142 si\u0119 szczyci\u0107, \u017ce wygra\u0142 z znan\u0105 ju\u017c wtedy ekip\u0105 \u201eCuprum\u201d Lubin.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Na koniec tej cz\u0119\u015bci wywiadu, trener chcia\u0142 podzi\u0119kowa\u0107 za wieloletni\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 dyrektork\u0105 szk\u00f3\u0142. Z sentymentem wspomina panie: J\u00f3zef\u0119 Sikorsk\u0105 SP 11, Janin\u0119 Pakulsk\u0105, Ann\u0119 Grocholsk\u0105, Halin\u0119 Kochanek i Barbar\u0119 Nusymblad SP 10.<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0142 charyzmatycznym trenerem \u017ce\u0144skiego szczypiorniaka w pocz\u0105tkach istnienia tej dyscypliny w naszym mie\u015bcie. Pierwsz\u0105 sportow\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 by\u0142a Lekka Atletyka, a na AWF-ie studiowa\u0142 razem z Orestem Lenczykiem. Dzi\u015b przedstawiamy histori\u0119&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":6,"featured_media":23592,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2081,6],"tags":[2084,2013,89],"class_list":["post-23601","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-sekcja-szczypiorniaka","category-wywiady","tag-julian-krasinski","tag-sekcja-pilki-recznej","tag-zaglebie-lubin"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23601","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/6"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=23601"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23601\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":23602,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/23601\/revisions\/23602"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/23592"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=23601"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=23601"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=23601"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}