{"id":1549,"date":"2020-10-16T22:53:33","date_gmt":"2020-10-16T20:53:33","guid":{"rendered":"http:\/\/www.zaglebiak.com\/?p=1549"},"modified":"2020-10-17T23:43:41","modified_gmt":"2020-10-17T21:43:41","slug":"grzegorz-miklasz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/2020\/10\/16\/grzegorz-miklasz\/","title":{"rendered":"Grzegorz Mik\u0142asz"},"content":{"rendered":"\n<p>Grzegorz Mik\u0142asz ur. 16.04.1971 r. w Wo\u0142owie. Wychowanek Zag\u0142\u0119bia Lubin, b\u0119d\u0105cy w kadrze pierwszej dru\u017cyny zdobywaj\u0105cej pierwszego Mistrza Polski w sezonie 1990\/1991 za trener\u00f3w Stanis\u0142awa \u015awierka i Mariana Putyry.<\/p>\n\n\n\n<p>Uczestnik Mistrzostw Polski Junior\u00f3w. Pi\u0142karz klub\u00f3w: Zag\u0142\u0119bie Lubin, Odra Opole, G\u00f3rnik Polkowice, Stal Chocian\u00f3w, Mied\u017a Legnica, Odra Chobienia, Odra \u015acinawa, G\u00f3rnik Lubin, Amico Lubin, Orla W\u0105sosz i Nowa Wie\u015b Lubi\u0144ska. Obecnie Oldboj Orli W\u0105sosz.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image size-full wp-image-208 aligncenter\"><figure class=\"aligncenter\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/krzysztofkostka.files.wordpress.com\/2020\/01\/grzegorz-mikc582asz-w-barwach-gc3b3rnika-lubin-1.jpg\" alt=\"Grzegorz Mik\u0142asz w barwach G\u00f3rnika Lubin\" class=\"wp-image-208\"\/><figcaption>Grzegorz Mik\u0142asz w barwach G\u00f3rnika Lubin<\/figcaption><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p><strong>Czy potwierdzi Pan, \u017ce bycie wychowankiem Zag\u0142\u0119bia Lubin bardziej utrudnia\u0142o gr\u0119 w tym klubie ni\u017c pomaga\u0142o?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli chodzi o moj\u0105 przygod\u0119 z pi\u0142k\u0105 w Zag\u0142\u0119biu Lubin, to chyba nie b\u0119d\u0119 oryginalny je\u015bli powiem, \u017ce bycie wychowankiem klubu bardziej mi przeszkadza\u0142o w przebiciu si\u0119 do pierwszej dru\u017cyny ni\u017c pomaga\u0142o. Chyba pierwszym trenerem, kt\u00f3ry pozwoli\u0142 na wpuszczenie nas do uczestnictwa w treningach, by\u0142 trener Stanis\u0142aw \u015awierk, a p\u00f3\u017aniej trener Marian Putyra.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jak wygl\u0105da\u0142o szkolenie m\u0142odzie\u017cy szczebel po szczeblu na Pana przyk\u0142adzie? Kt\u00f3rzy trenerzy Pana prowadzili w juniorach i jak ich Pan wspomina?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Pierwszym moim trenerem by\u0142 Janusz Kie\u0107, z kt\u00f3rym wygrywali\u015bmy wszystko, co mo\u017cliwe i zostali\u015bmy mistrzem okr\u0119gu dolno\u015bl\u0105skiego. Pierwszy raz pojawi\u0142em si\u0119 w klubie, gdy przyszed\u0142em z moim bratem, kt\u00f3ry trenowa\u0142 u Pana Micha\u0142a Lewandowskiego (kt\u00f3rego bardzo ceni\u0119).<\/p>\n\n\n\n<p>Trenowa\u0142em ze starszym rocznikiem z uwagi na wyr\u00f3\u017cnianie si\u0119 nad r\u00f3wie\u015bnikami prezentowanym poziomem. Postanowiono przenie\u015b\u0107 mnie do grupy junior starszy, trenowanej przez Rudolfa Koniecznego. Najlepszy m\u00f3j trener, przy kt\u00f3rym uwa\u017cam, \u017ce najbardziej si\u0119 rozwin\u0105\u0142em pi\u0142karsko. Za jego kadencji wygrali\u015bmy dwa razy mistrzostwo grup junior starszy i dwukrotnie graj\u0105c bara\u017ce do mistrzostw Polski junior\u00f3w, gdzie raz awansowali\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p>Turniej eliminacyjny mia\u0142 miejsce w Warszawie w drugiej po\u0142owie lipca 1987. Turniej wygra\u0142 Hutnik, druga by\u0142a Wis\u0142a, nast\u0119pnie my i W\u0142\u00f3kniarz Pabianice. W kolejnym roku grali\u015bmy mecze bara\u017cowe o awans do Fina\u0142\u00f3w mistrzostw Polski junior\u00f3w. Zagrali\u015bmy je ze \u015al\u0105skiem Wroc\u0142aw w 1988 r. W pierwszym meczu u siebie wygrali\u015bmy 3:1, po bramkach Krzysztofa Pytla i dw\u00f3ch moich. W rewan\u017cu niestety przegrywamy 4:1 i ja zaliczy\u0142em honorowe trafienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnie moim trenerem, kt\u00f3ry mnie ukszta\u0142towa\u0142 by\u0142 Marian Putyra. Po nieudanych eliminacjach zako\u0144czy\u0142em wiek juniora i trafi\u0142em wraz z trzema kolegami na treningi pierwszej dru\u017cyny.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Zagraniczne turnieje juniorskie? Jak na tle zagranicznych zespo\u0142\u00f3w wygl\u0105da\u0142o Zag\u0142\u0119bie?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Opowiem, jak wyjechali\u015bmy na turniej do Ibenbiren pod Hanowerem. Wyjecha\u0142em z moj\u0105 dru\u017cyn\u0105 juniorsk\u0105 na ten turniej zaraz po kwalifikacjach do Mistrzostw Polski okr\u0119g\u00f3w, bo gra\u0142em w kadrze wojew\u00f3dzkiej. Trenerem dru\u017cyny by\u0142 Rudolf Konieczny.<\/p>\n\n\n\n<p>W sk\u0142adzie ekipy by\u0142 jeden pan, w dziwnym garniturku, o kt\u00f3rym nie wiedzieli\u015bmy nic, bo wszystkich znali\u015bmy. Dopiero na granicy skojarzy\u0142em, kim ten Pan mo\u017ce by\u0107, bo po kontroli paszportowej na granicy on si\u0119 uaktywnia\u0142 i zabiera\u0142 nam paszporty. Po mojej rozmowie na jednym z przystank\u00f3w pan Ryszard Bo\u017cyczko, dusza cz\u0142owiek, kt\u00f3ry by\u0142 w kadrze trenerskiej, powiedzia\u0142 nam wprost \u201ech\u0142opaki jedzie z nami partyjniak, uwa\u017cajcie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy dojechali\u015bmy do Ibenbiren, ulokowano nas w hotelu. By\u0142em w pokoju z Krzy\u015bkiem Pawlakiem i Wiesiem Majerkiem. Krzysiek przed wyjazdem kontaktowa\u0142 si\u0119 ze swoj\u0105 rodzin\u0105 w Hanowerze, kt\u00f3ra go odwiedzi\u0142a w hotelu. I po tej wizycie Krzysiek poprosi\u0142 mnie na rozmow\u0119 i zaproponowa\u0142, aby\u015bmy uciekli. Mieli\u015bmy si\u0119 zg\u0142osi\u0107 do obozu uchod\u017ac\u00f3w. Rodzina kolegi mia\u0142a nas zawie\u017a\u0107 i wszystko za\u0142atwi\u0107, a p\u00f3\u017aniej si\u0119 nami zaj\u0105\u0107. Po namy\u015ble i po tym jak wiedzieli\u015bmy ile b\u0119dzie znowu medialnego szumu &#8211; bo to by\u0142o \u015bwie\u017co po tym, jak uciek\u0142 Andrzej Rudy &#8211; my zapragn\u0119li\u015bmy by\u0107 nast\u0119pnymi w historii.<\/p>\n\n\n\n<p>Do realizacji planu by\u0142y potrzebne paszporty, kt\u00f3re zarekwirowa\u0142 partyjniak. Znale\u017ali\u015bmy pok\u00f3j sprz\u0105taczek, w kt\u00f3rym by\u0142y wszystkie klucze do pomieszcze\u0144 i trafili\u015bmy po wielu pr\u00f3bach na klucz do partyjniaka i si\u0119 tam w\u0142amali\u015bmy. On w tym czasie siedzia\u0142 w barze i pi\u0142 darmowe piwo. Niestety paszport\u00f3w tam nie by\u0142o i jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o, przechowywano je w hotelowym sejfie. Plan ucieczki nie wypali\u0142, wi\u0119c zaj\u0119li\u015bmy si\u0119 tym, co uwielbiali\u015bmy, czyli meczami, a przy okazji sprzedawali\u015bmy kryszta\u0142y i spirytus.<\/p>\n\n\n\n<p>Ja mia\u0142em fart, bo trafi\u0142em na Polak\u00f3w, kt\u00f3rzy byli na kontrakcie g\u00f3rniczym w pobliskiej kopalni w\u0119gla kamiennego, wiec sprzeda\u0142em wszystko w jeden dzie\u0144. Takie to by\u0142y czasy. W tym turnieju gra\u0142y dru\u017cyny Hanoweru i HSV Hamburg.<\/p>\n\n\n\n<p>Partyjny tajniak towarzyszy\u0142 nam na ka\u017cdym zagranicznym wyje\u017adzie. Bardzo cz\u0119sto grali\u015bmy na turniejach wielkanocnych we Francji w Chamberii i Meux. Dominowali\u015bmy na ka\u017cdym turnieju nad Niemcami czy Francuzami z naszych rocznik\u00f3w o dwie klasy. Moim zdaniem byli\u015bmy od nich lepiej wyszkoleni technicznie. Niestety p\u00f3\u017aniej by\u0142o ju\u017c gorzej, kiedy spotykali\u015bmy si\u0119 jako seniorzy, poniewa\u017c stawiano na nich w swoich macierzystych klubach. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 w wieku 16-18 lat zalicza\u0142o debiuty w pierwszej dru\u017cynie i powolutku byli wprowadzani do zespo\u0142u. Nabierali pewno\u015bci siebie i dawano im impuls do dalszej ci\u0119\u017ckiej pracy. We Francji jedynymi klubami, kt\u00f3re pami\u0119tam by\u0142y FC Chamberii i szwajcarski FC Sion.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image size-full wp-image-211 aligncenter\"><figure class=\"aligncenter\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/krzysztofkostka.files.wordpress.com\/2020\/01\/grzegorz-mikc582asz-w-juniorach-zagc582c499bia-lubin-przed-meczem-barac5bcowym-o-awans-do-finac582c3b3w-mistrzostw-polski-juniorc3b3w-ze-c59alc485skiem-wrocc582aw.-1.jpg\" alt=\"Grzegorz Mik\u0142asz w juniorach Zag\u0142\u0119bia Lubin przed meczem bara\u017cowym o awans do fina\u0142\u00f3w Mistrzostw Polski junior\u00f3w ze \u015al\u0105skiem Wroc\u0142aw.\" class=\"wp-image-211\"\/><figcaption>Juniorzy MKS Zag\u0142\u0119bia Lubin z Grzegorzem Mik\u0142aszem w 1988 roku<\/figcaption><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p><strong>W\u0142\u0105czenie do kadry pierwszej dru\u017cyny. Jak to wygl\u0105da\u0142o z Pana perspektywy?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Po nieudanych eliminacjach zako\u0144czy\u0142em wiek juniora i trafi\u0142em wraz z trzema kolegami na treningi pierwszej dru\u017cyny. Pojechali\u015bmy najpierw na ob\u00f3z do W\u0105growca, a p\u00f3\u017aniej do Eisenh\u00fcttenstadt. Po obozie zostali\u015bmy zg\u0142oszeni do kadry pierwszego zespo\u0142u, a grali\u015bmy w drugiej dru\u017cynie trenowanej przez Miros\u0142awa Dragana. Po roku gry zosta\u0142em wypo\u017cyczony do Odry Opole, a po 2 sezonach do G\u00f3rnika Polkowice i nast\u0119pnie do Stali Chocian\u00f3w. P\u00f3\u017aniej zdecydowa\u0142em si\u0119 wyjecha\u0107 za zachodni\u0105 granic\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jak Pan wspomina ten ob\u00f3z w W\u0105growcu i wyjazd do Eisenh\u00fcttenstadt? Treningi, sparingi.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>W W\u0105growcu przede wszystkim nacisk by\u0142 na prac\u0119, na treningi tlenowe, si\u0142\u0119 i motoryk\u0119. Ci\u0119\u017cka har\u00f3wka. Trener Wojno nie oszcz\u0119dza\u0142 nas, a trener \u015awierk przesiadywa\u0142 w hotelowej restauracji.<\/p>\n\n\n\n<p>W Niemczech ju\u017c by\u0142o fajnie, du\u017co trening\u00f3w z pi\u0142k\u0105 i sparingi. Zakwaterowani byli\u015bmy w hotelu na odludziu, nad pi\u0119knym jeziorem, gdzie mieli\u015bmy tylko las, a najbli\u017csza cywilizacja by\u0142a oddalona kilka km. Grali\u015bmy pierwszy mecz z jak\u0105\u015b dru\u017cyn\u0105 regionaln\u0105. Trener \u015awierk w tym czasie by\u0142 w restauracji obok boiska. Otwiera\u0142 co chwile wielkie okno i wo\u0142a\u0142 \u201eWiesiu, wpu\u015b\u0107 Jarz\u0105bka i reszt\u0119 m\u0142odych, bo Niemiaszki ju\u017c ledwo zipi\u0105. Niech ich zabiegaj\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Jarz\u0105bkiem trener nazwa\u0142 mojego koleg\u0119, Mariusza Bielaka, kt\u00f3ry jak przechodzili\u015bmy chrzest do dru\u017cyny, w jednym z pyta\u0144 od komisji dosta\u0142 zadanie &#8222;Za\u015bpiewaj lub opowiedz kawa\u0142&#8221;. Mariusz za\u015bpiewa\u0142 s\u0142ynn\u0105 piosenk\u0119 z filmu Mi\u015b \u201e\u0141ubu dubu, \u0142ubu dubu&#8230; to m\u00f3wi\u0142em ja Jarz\u0105bek\u201d. W tej komisji zasiada\u0142 jako przewodnicz\u0105cy kapitan dru\u017cyny Romek Kujawa oraz Zdzis\u0142aw Pietrzykowski i Krzysiek Koszarski.<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam te\u017c tak\u0105 sytuacj\u0119 z Zyg\u0105 Stanowskim. Nam m\u0142odym, nie przys\u0142ugiwa\u0142 wtedy masa\u017cysta, taki by\u0142 w\u00f3wczas rygor i zasady. Przychodzi\u0142 wi\u0119c do nas i pokazywa\u0142, jak mamy si\u0119 masowa\u0107. Drugi sparing, z tego co pami\u0119tam, grali\u015bmy z Energie Cottbus.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142a jeszcze jedna ciekawa sytuacja w autobusie klubowym. Jak wracali\u015bmy to Farelka (Daniel Dylu\u015b) i Pietrzyk (Zdzis\u0142aw Pietrzykowski) kr\u00f3lowali w akcjach, aby ukry\u0107 towar przed celnikami. Rozkr\u0119cali nadmuchy, kt\u00f3re mieli\u015bmy nad g\u0142owami i tam chowali r\u00f3\u017cne rzeczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Trener \u015awierk to by\u0142 orygina\u0142. W lukach baga\u017cowych autokaru wie\u017ali\u015bmy dla niego zestaw ogrodowy. Ponadto pami\u0119tam, jak sam mi wcisn\u0105\u0142 do torby dwa aparaty fotograficzne i powiedzia\u0142 &#8222;Spr\u00f3buj m\u0142ody mnie sprzeda\u0107 celnikom, \u017ce to moje, to sko\u0144czysz karier\u0119 w Marysinie&#8221;. Na granicy pono\u0107 celnicy byli przygotowani na nasz przejazd. Wytypowali trzy torby, w kt\u00f3rych akurat nic nie by\u0142o. To by\u0142y pi\u0119kne czasy, celnicy te\u017c ludzie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jak zosta\u0142 Pan przyj\u0119ty przez zawodnik\u00f3w pierwszej dru\u017cyny? Jaka by\u0142a atmosfera w szatni, kto robi\u0142 kawa\u0142y i \u017cartowa\u0142?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Z perspektywy czasu mog\u0119 powiedzie\u0107, ze przyj\u0119cie do pierwszej dru\u017cyny odby\u0142o si\u0119 bardzo \u0142agodnie i w fajnej atmosferze w dru\u017cynie. W tamtym okresie, kiedy Zag\u0142\u0119bie odnosi\u0142o najwi\u0119ksze sukcesy, mistrzostwo i wicemistrzostwo Polski (mia\u0142em przyjemno\u015b\u0107 trenowa\u0107 z nimi). Panowa\u0142a \u015bwietna atmosfera.<\/p>\n\n\n\n<p>Moim zdaniem, to w\u0142a\u015bnie tym kolektywem i atmosfer\u0105 odnosili takie sukcesy. Najwi\u0119kszym \u017cartownisiem by\u0142 Daniel Dylu\u015b <a href=\"https:\/\/krzysztofkostka.wordpress.com\/2020\/01\/21\/daniel-dylus\/\">(<\/a><a href=\"http:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/2020\/10\/13\/daniel-dylus\/\">tutaj<\/a><a href=\"https:\/\/krzysztofkostka.wordpress.com\/2020\/01\/21\/daniel-dylus\/\">)<\/a>. Wiecznie zara\u017caj\u0105cy swym \u015bmiechem by\u0142 (Ma\u0142y) Zbysiu Szewczyk. Pozytywny ch\u0142opak i \u015bwietny pi\u0142karz to r\u00f3wnie\u017c Ada\u015b Zejer. To by\u0142 Team, kt\u00f3ry mia\u0142 charakter. Wielk\u0105 rol\u0119 odegra\u0142 te\u017c trener Stanis\u0142aw \u015awierk oraz przyw\u00f3dcy, panowie pi\u0142karze na czele z Romanem Kujaw\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Kto opr\u00f3cz Pana zosta\u0142 wtedy w\u0142\u0105czony do pierwszej dru\u017cyny?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Ze mn\u0105 w\u0142\u0105czeni do pierwszej dru\u017cyny zostali: J\u0119drzej K\u0119dziora (<a href=\"http:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/2020\/10\/13\/jedrzej-kedziora\/\">tutaj<\/a>), Mariusz Bielak, Mariusz B\u0142achuta oraz Radek Jasi\u0144ski (<a href=\"http:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/2020\/10\/13\/radoslaw-jasinski\/\">tutaj<\/a>). Z nas wszystkich, tylko ja by\u0142em urodzony przed lipcem &#8211; obowi\u0105zywa\u0142a zasada, \u017ce ch\u0142opcy urodzeni po tym miesi\u0105cu mogli gra\u0107 jeszcze w m\u0142odszym roczniku. By\u0142em wi\u0119c jako jedyny ju\u017c seniorem. W pewnym sensie ten przepis pom\u00f3g\u0142 moim kolegom pozosta\u0107 d\u0142u\u017cej w Zag\u0142\u0119biu po zmianie trenera pierwszego zespo\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>Trenera \u015awierka zast\u0105pi\u0142 m\u00f3j by\u0142y trener z junior\u00f3w, Marian Putyra. To on przyczyni\u0142 si\u0119 do tego, \u017ce ch\u0142opcy mogli pogra\u0107 wi\u0119cej. Radek Jasi\u0144ski, zdobywaj\u0105c 13 goli, zosta\u0142 w sezonie 1997\/1998, wicekr\u00f3lem strzelc\u00f3w polskiej ekstraklasy. W \u017cyciu ju\u017c tak bywa, \u017ce taki ma\u0142y zapis pozwoli\u0142 im poczu\u0107 smak boisk pierwszoligowych, a ja musia\u0142em i\u015b\u0107 na wypo\u017cyczenie. Bro\u0144 Bo\u017ce nie ujmuje to im, \u017ce ch\u0142opaki prezentowali naprawd\u0119 wysoki poziom.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jak Pan sobie radzi\u0142 na wypo\u017cyczeniach?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>W Odrze Opole (3 liga) w pierwszym sezonie rozegra\u0142em wszystkie mecze z wyj\u0105tkiem jednego &#8211; pauzowa\u0142em za kartki. Gra\u0142em na r\u00f3\u017cnych pozycjach najpierw jako napastnik, bo tak ukszta\u0142towany przyszed\u0142em z Zag\u0142\u0119bia, a p\u00f3\u017aniej trener Tyc ustawia\u0142 mnie za napastnikami. Na koniec rozgrywek wraz z Krzysztofem Jobem gra\u0142em jako para \u015brodkowych obro\u0144c\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>W nast\u0119pnym okresie przygotowawczym z\u0142apa\u0142em kontuzje i zosta\u0142em sam z tym problemem, bo klub z Opola nie bardzo chcia\u0142 mi z tym pom\u00f3c. Z racji, \u017ce ko\u0144czy\u0142o si\u0119 wypo\u017cyczenie, wr\u00f3ci\u0142em do Lubina. Po kilku meczach w rezerwach Zag\u0142\u0119bia i zaleczeniu urazu trafi\u0142em na ul. Kopalnian\u0105 do G\u00f3rnika Polkowice. System pracy w klubie by\u0142 nast\u0119puj\u0105cy: pracowali\u015bmy pod ziemi\u0105 4 godziny i wyje\u017cd\u017cali\u015bmy na trening. Grali\u015bmy wtedy w 3 lidze. W Polkowicach prowadzi\u0142 mnie najpierw trener Piotr W\u00f3jcik, a p\u00f3\u017aniej W\u0142adys\u0142aw Rupa i trener Pawlica. Po przyj\u015bciu do G\u00f3rnika trenera Miros\u0142awa Dragana, z kt\u00f3rym nie by\u0142o mi po drodze, zrobiono tam awans do drugiej ligi.<\/p>\n\n\n\n<p>Po dw\u00f3ch sezonach w Polkowicach odezwali si\u0119 do mnie dzia\u0142acze Stali Chocian\u00f3w i z\u0142o\u017cyli mi propozycje grania. W Chocianowie sp\u0119dzi\u0142em dwa lata. W Stali moim trenerem by\u0142 bardzo sympatyczny cz\u0142owiek, Pan Joachim Wi\u0119cek.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Dlaczego z Miros\u0142awem Draganem nie by\u0142o Panu po drodze?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Ju\u017c graj\u0105c w drugiej dru\u017cynie Zag\u0142\u0119bia, mieli\u015bmy odmienne zdania z Panem Mirkiem, gdzie mam gra\u0107. Ja naprawd\u0119 by\u0142em w \u015bwietnej formie i w pierwszym sezonie grania w rezerwach Zag\u0142\u0119bia w lidze mi\u0119dzyokr\u0119gowej (tak by\u0142a wtedy nazywana 4 liga grupa legnicko-zielonog\u00f3rsko-leszczy\u0144ska) strzeli\u0142em 18 bramek w jednej rundzie. Dla por\u00f3wnania Radek &#8211; nic mu nie ujmuj\u0105c &#8211; trafi\u0142 mo\u017ce z 4 bramki.<\/p>\n\n\n\n<p>Trener Dragan od drugiego sezonu ustawia\u0142 mnie na kierownicy, czyli \u015brodku pomocy i z tego powodu wynika\u0142y nasze konflikty. Wtedy do rezerw byli zsy\u0142ani tacy zawodnicy jak: Marcin &#8222;Cilina&#8221; Cili\u0144ski, m\u00f3j przyjaciel \u015b.p. Darek Marciniak, Zbyszek Szewczyk (<a href=\"http:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/2020\/10\/13\/zbigniew-szewczyk\/\">tutaj<\/a>), Grzegorz Pyc, Andrzej S\u0142owakiewicz, czy zawodnicy nie\u0142api\u0105cy si\u0119 do pierwszej jedenastki.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Czy uda\u0142o si\u0119 Panu zagra\u0107 jaki\u015b mecz w pierwszej dru\u017cynie o ligowe punkty?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Niestety nie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jak to by\u0142o z Dariuszem Marciniakiem?? Nie by\u0142o mo\u017cliwo\u015bci go wyprostowa\u0107?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Z Darkiem bywa\u0142o r\u00f3\u017cnie. Klub mu bardzo pomaga\u0142 wr\u0119cz. Prezes Halamski traktowa\u0142 go jak syna, a Darek tak naprawd\u0119 to wykorzystywa\u0142. Bozia da\u0142a mu niesamowity talent. On nie musia\u0142 tak ci\u0119\u017cko trenowa\u0107, on to mia\u0142. Mimo trudno\u015bci pozasportowych jecha\u0142 na mecz i strzela\u0142 bramki. Du\u017co gra\u0142 ze mn\u0105 w rezerwach, bo rada dru\u017cyny, kt\u00f3ra rz\u0105dzi\u0142a w tamtych czasach, robi\u0142a naciski, aby ch\u0142opak nie m\u00f3g\u0142 za wiele pogra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Darek by\u0142 wewn\u0119trznie bardzo s\u0142aby, potrzebowa\u0142 ca\u0142kiem innej pomocy, kt\u00f3rej mu nie udzielono. To nie by\u0142y czasy, jak teraz, gdzie jest psycholog itp. By\u0142 czas gdy my\u015bla\u0142em, \u017ce wszystko si\u0119 zmieni. Wzi\u0105\u0142 \u015blub z moj\u0105 kole\u017cank\u0105, Bo\u017cenk\u0105, na pewien czas si\u0119 uspokoi\u0142o w jego \u017cyciu, ale niestety nie na d\u0142ugo&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Pami\u0119tam, jak par\u0119 dni przed wylotem do Budapesztu na mecz eliminacji Euro 1988 z W\u0119grami, Darek sp\u0119dzi\u0142 noc we Wroc\u0142awiu ze mn\u0105 na dyskotece. Po moim kolejnym sygnale \u201eDarek, kurcz\u0119 wracamy, nied\u0142ugo masz zgrupowanie z Kadr\u0105, to jest dla ciebie szansa\u201d on odpowiedzia\u0142: &#8222;Zobaczysz, strzel\u0119 dla Ciebie bramk\u0119. Wejd\u0119 i cykn\u0119 wide\u0142ki\u201d. Tak te\u017c si\u0119 sta\u0142o, wszed\u0142 i to zrobi\u0142. To by\u0142 wielki talent.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jak odebrano w dru\u017cynie numer wywini\u0119ty klubowi przez szeregowego Pyca?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jak ju\u017c m\u00f3wi\u0142em, Grzegorz Pyc dosta\u0142 ksywk\u0119 Gombrowicz od Daniela Dylusia. On by\u0142 bardzo inteligentny, nie tylko na boisku. Spraw\u0119 zamieciono pod dywan, a dru\u017cyna nawet nie wspomina\u0142a o nim. On nie by\u0142 lubiany, to oczywi\u015bcie m\u00f3j punkt widzenia.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Kogo Pan mi\u0142o wspomina je\u015bli chodzi o dzia\u0142aczy Zag\u0142\u0119bia Lubin?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jerzy Kozi\u0144ski, super cz\u0142owiek. Naprawd\u0119 jeden z nielicznych, kt\u00f3ry zna\u0142 si\u0119 na pi\u0142ce, ale nie do ko\u0144ca wszystkim pasowa\u0142. Mam kontakt z Panem Jerzym do dzisiaj.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142 te\u017c wcze\u015bniej taki kierownik sekcji pi\u0142ki no\u017cnej Pan Lech \u0141uczak. To by\u0142 mistrz! Z Panem Lechem \u0141uczakiem mia\u0142em taki epizod na treningu, u najgorszego kator\u017cnika, jakim by\u0142 trener Jerzy Fiutowski, o kt\u00f3rym nie wspomnia\u0142em wcze\u015bniej (trenowa\u0142 mnie kr\u00f3tko w juniorach starszych).<\/p>\n\n\n\n<p>Kt\u00f3rego\u015b razu zas\u0142ab\u0142em i trenerzy bali si\u0119 zabra\u0107 mnie na ob\u00f3z sportowy, wi\u0119c Pan Lech pom\u00f3g\u0142 mi niesamowicie. Zawi\u00f3z\u0142 mnie do Legnicy, gdzie przyjmowa\u0142 lekarz sportowy, kt\u00f3ry bada\u0142 mnie przez tydzie\u0144 przy r\u00f3\u017cnych obci\u0105\u017ceniach i wyda\u0142 opinie, \u017ce jestem zdr\u00f3w i mog\u0119 trenowa\u0107 z zespo\u0142em. Co ciekawe w Lubinie fachowcy stwierdzili, \u017ce musz\u0119 przesta\u0107 gra\u0107. By\u0142em wtedy za\u0142amany pierwsz\u0105 diagnoz\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142 te\u017c Pan Marcin \u0141achodiak, czyli cz\u0142owiek od zada\u0144 specjalnych. Jak wyrzucano go drzwiami, to wchodzi\u0142 oknem, dop\u00f3ki nie za\u0142atwi\u0142 sprawy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Czym obecnie si\u0119 Pan zajmuje?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Obecnie jestem ci\u0105gle blisko pi\u0142ki no\u017cnej w formie retro. Gram w dru\u017cynie Old Boys Orli W\u0105sosz, z kt\u00f3r\u0105 regularnie co roku je\u017adzimy na turnieje w Polsce i poza granicami naszego kraju. Grali\u015bmy towarzyskie mecze z takimi dru\u017cynami jak Benfica Lizbona czy Barcelona. To wielkie kluby, a go\u015bci\u0142y nas jak wielkich tego \u015bwiata w pi\u0142ce. Nasza dru\u017cyna Old Boys W\u0105sosz rozegra na zaproszenie Polonia Nowy York mecz 3 pa\u017adziernika w Nowym Yorku.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawodowo prowadz\u0119 od 10 miesi\u0119cy kontrakt w Serbii jestem Dyrektorem d\/s Rozwoju w Grupie Carbon Polska i pracuje te\u017c dla naszego Konsorcjum Carbon Mining Balkan jako doradca d\/s G\u00f3rnictwa.<\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image size-full wp-image-207 aligncenter\"><figure class=\"aligncenter\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/krzysztofkostka.files.wordpress.com\/2020\/01\/grzegorz-mikc582asz-oldboy-orla-wc485sosz-1.jpg\" alt=\"Grzegorz Mik\u0142asz Oldboy Orla W\u0105sosz\" class=\"wp-image-207\"\/><figcaption>Grzegorz Mik\u0142asz w Oldbojach Orli W\u0105sosz<\/figcaption><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>Na zako\u0144czenie chcia\u0142bym podzi\u0119kowa\u0107 wszystkim, kt\u00f3rzy umo\u017cliwili mi treningi i realizacj\u0119 swojej pasji oraz prze\u017cycia niezapomnianych chwil w Zag\u0142\u0119biu Lubin.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Grzegorz Mik\u0142asz ur. 16.04.1971 r. w Wo\u0142owie. Wychowanek Zag\u0142\u0119bia Lubin, b\u0119d\u0105cy w kadrze pierwszej dru\u017cyny zdobywaj\u0105cej pierwszego Mistrza Polski w sezonie 1990\/1991 za trener\u00f3w Stanis\u0142awa \u015awierka i Mariana Putyry. Uczestnik&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1548,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[],"class_list":["post-1549","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wywiady"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1549","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1549"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1549\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1642,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1549\/revisions\/1642"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1548"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1549"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1549"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zaglebiak.com\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1549"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}